No i skończył się trzeci sezon Sons Of Anarchy.. był to sezon na bardzo wysokim poziomie.. bardzo równy i wciągający... a finał ? Dosłownie wbija w fotel.. oj wbija.. nie mamy uczucia (jak w true blood), że skończyło się byle jak.. i na odczep się... tu w finale mamy piękną intrygęi mistrzowskie zwieńczenie... czekam z niecierpliwością na kolejny sezon... myślę, że tam będzie wojna z ruskimi, albo walki w więzieniu... czekam :)
Samcro udowodniło swoją klasę, lojalność i bezwzględność..a gra aktorska na niezmiennie wysokim poziomie.
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.