|
Wpisany przez Szymon Szostok
|
Lubię odkrywać seriale, które nie są specjalnie popularne, o których nie piszą na każdej stronie. Seriale, które są dobre, ale miały pecha podczas układania ramówek. Ostatnio wygrzebałem sobie The Glades (2010, stacja A&E). Serial mnie pozytywnie zaskoczył.
Myślałem, że będzie to serial kryminalny jakich wiele.
Niezbyt lubiany, ale uroczy, skuteczny glina rozwiązuje zagadki kryminalne. Brzmi tandetnie. Pikanterii dodaje fakt, że ten pan musiał opuścić rodzinne Chicago po awanturze ze swoim szefem. Poszło o żonę szefa. ;)
Jim Longworth (Matt Passmore), bo tak się nazywa ląduje w pięknym tropikalnym mieście (tropiki to ja lubię)i przejmuję tam obowiązki detektywa.
Po kilku odcinkach przestały mnie interesować wątki kryminalne, które spcjalnie oryginalne nie są.
Akcja zaczyna się skupiać wokół Jima i jego "przyjaciółki" Callie (Kiale Sanchez), która przypadkiem ma męża.... w więzieniu, ale ma!
Czyżby powtórka z rozrywki ? Ich relacje podsumować można jednym zdaniem:
To Skomplikowane.
Sezon pierwszy oceniam na solidne osiem. Dobrze się to oglądało.

Jest akcja, jest poczucie humoru, fajni bohaterowie, niemal tropiki - czegoś brakuje ? Mi nie
Polecam
|