|
Wpisany przez Szymon Szostok
|
Czarny Czwartek : Janek Wiśniewski Padł (reż Antoni Krauze, 2011). Na ten film czekałem dosyć długo, w końcu go obejrzeliśmy. Nie jest to kino wybitne. Jest to film przyzwoity, jeden z niewielu, który opowiada o wydarzeniach PRL nie przez pryzmat Kościoła. To ważne, to też podnosi ocenę.
Z drugiej strony twórcy filmu w padli w pułapkę mitologizowania czasów komunistycznych. Film przedstawia postawy ludzkie w sposób czarno-biały. Dobrzy, niewinni - tutaj, a tam - ZOMO. Miałem nadzieję, że uda się tego uniknąć. Że wydarzenia grudnia 1970 zostaną ukazane w szerszym kontekście. Że ten film czegoś Nas nauczy o historii. Dostaliśmy jednak jednowymiarową, patetyczną kalkę, którą wzmocniono oryginalnymi ujęciami z tymtych wydarzeń. Dlatego też ciężko nazwać ten tytuł filmem historycznym. Brakło kontekstu historyczno-kulturowego. Mimo wszystko, cieszę się, że ten film powstał.. jest szansa, że powstaną kolejne, bardziej odważne, które w pełni ukażą złożoność tamtych lat. Aktorsko film też nie powala na kolana. Jedyna rola, która jakoś utknęła mi w pamięci to Wojciech Pszoniak jako Gomułka. Świetna robota. Film oceniam na siedem.

Zwiastuna-song. Janek Wiśniewski Padł w wykonaniu Kazika.
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.